Opis tej sesji będzie krótki, ale wystarczy, jeśli przytoczę wiadomość, którą dostałam od Izy, kiedy wybrali zdjęcia: „Jakbym mogła prosić, żeby te siniaczki na brzuchu zostawić, to pokazuje naszą walkę o tą Małą Istotkę”
iii od razu wiesz, że to nie są tylko zdjęcia, to COŚ o wiele CENNIEJSZEGO!